2020-09-20 09:19  -  AMBROZJA BOGDASZOWICE

BRZÓZKA BRONIŁ, DOKTOR STRZELIŁ - ODRA POKONANA

BRZÓZKA BRONIŁ, DOKTOR STRZELIŁ - ODRA POKONANA
Herb klubu AMBROZJA BOGDASZOWICE
Herb klubu ODRA LUBIĄŻ

AMBROZJA BOGDASZOWICE

vs

ODRA LUBIĄŻ

1

:

0

Przebieg meczu:

Minuta Klub Imię i nazwisko Akcja Asysta
75' ODRA LUBIĄŻ Daniel Posacki
53' AMBROZJA BOGDASZOWICE Paweł Rudnicki "Doktor"
41' AMBROZJA BOGDASZOWICE Krzysztof Więcek
37' ODRA LUBIĄŻ Patryk Wanias
31' ODRA LUBIĄŻ Kamil Kupiec
26' ODRA LUBIĄŻ Łukasz Piskorski

W ubiegłym sezonie Odra Lubiąż napsuła nam krwi, pokonując nas dość nieoczekiwanie w Bogdaszowicach 3-1. Oczywiście, chcieliśmy się zrewanżować, a także zatrzeć złe wrażenie po zeszłotygodniowej porażce w Rakoszycach, nie przypuszczaliśmy jednak, że mecz będzie z kategorii tych najtrudniejszych.

Zaczęło się od małej złośliwości rywali, którzy dzień przed meczem poinformowali nas, że zagrają w zielonych koszulkach i czarnych spodenkach, więc my przygotowaliśmy swoje czerwone komplety, a gdy się ubrali, okazało się, że są jednak w czerwonych strojach, przez co musieliśmy się przebierać. Ot, taka zagrywka rodem z dziecięcej piaskownicy, obliczona na wytrącenie przeciwnika ze strefy komfortu ;-)

Od początku spotkania staraliśmy się być skoncentrowani, widać było, że w szeregach gości występuje sporo młodzieży, która nie podda się łatwo. W 8 minucie pierwsza ciekawsza okazja dla Ambrozji, ale Paweł "Doktor" Rudnicki z rzutu wolnego jeszcze tym razem nieskuteczny. Generalnie mecz był dość wyrównany, to znaczy Odra głęboko cofała się na własną połowę, by zagęszczać strefy, nie dając tym samym zbyt wielu możliwości do rozpędzania się naszym skrzydłowym, jednocześnie przy kontratakach próbowała podłączać większą liczbę zawodników. Żadna z ekip nie mogła sobie wypracować jakichś klarownych okazji do strzelenia bramki. W 38 minucie "Jaro" Bąk huknął z rzutu wolnego w poprzeczkę, ale już 2 minuty później goście, po naszym błędzie, byli bliscy objęcia prowadzenia. Do tego czasu przyjezdni zdążyli złapać aż 3 żółte kartki, ciężko im było bez faulu zatrzymać rajdy i kiwki Michała "Kisiela" Ciesielskiego. Niestety, w 41 minucie fatalny błąd Marcina "Kunia" Kuneckiego, który za krótko podał w stronę bramkarza, do piłki wystartował napastnik gości, a z bramki Krzysiek Więcek, gracz Odry był szybszy i przed polem karnym minął naszego golkipera, który ratując sytuację, sfaulował go. Sędzia nie miał wątpliwości, ukarał Krzyśka czerwoną kartką, a przeciwnikom przyznał rzut wolny. Z uwagi na to, że tym razem na ławce rezerwowych nie mieliśmy bramkarza, trener Andrzej Ignasiak podjął szybką decyzję i cofnął z lewej obrony do bramki Damiana "Brzózkę" Brzozowskiego. Pierwszym testem dla niego był ów rzut wolny, na szczęście strzał oddany raczej bliżej środka bramki i Brzózka skutecznie go obronił.

Na drugą część spotkania goście wyszli z mocnym postanowieniem wykorzystania przewagi liczebnej i braku "prawdziwego" golkipera w naszym składzie. Zimny prysznic mogli dostać już w 46 minucie, kiedy szybka dwójkowa Doktora z Kisielem powinna zakończyć się golem, ale strzał Michała bramkarz Odry odbił na rzut rożny. Rywale często podważali decyzje sędziego głównego, podobnie było w 53 minucie, kiedy około 20 metrów od ich bramki sfaulowany został Doktor. Sam poszkodowany ustawił sobie piłkę, precyzyjnie przymierzył i pięknym strzałem dał Ambrozji prowadzenie. Od tej pory drużyna z Lubiąża nieustannie dążyła do wyrównania, a my szukaliśmy okazji w kontrach. Brzózka bardzo dobrze odnalazł się w roli bramkarza, choć go rywale nie oszczędzali, np. przy rzutach rożnych. W 67 minucie na boisko wchodzi Łukasz "Benek" Bienias, który zastępuje Jarka Bąka. Zmęczenie daje się nam we znaki, ale Odrze brakuje cwaniactwa i spokoju, żeby wykorzystać fakt, iż grają w przewadze. W 75 minucie ich golkiper po kolejnej porcji uwag dla sędziego, w dodatku wygłaszanych, kiedy był poza swoim polem karnym, zostaje ukarany żółtą kartką. Arbiter dolicza 4 minuty do regulaminowego czasu gry i w drugiej z tych dodatkowych minut gracz z Lubiąża groźnie uderza po ziemi w róg naszej bramki, ale Brzózka rzuca się i końcami palców wybija piłkę na rzut rożny. Wygrywamy 1-0.

Dzięki 3 punktom przeskakujemy Odrę w tabeli. Oczywiście, można znaleźć mankamenty w grze Ambrozji, ale w tym meczu trzeba było odnaleźć się w trudnej sytuacji, jaka się wytworzyła na boisku i dać i z serca i z wątroby ;-) I tego chłopakom na pewno nie można odmówić i za to otrzymali podziękowania od kibiców. Trener Andrzej Ignasiak podsumował spotkanie słowami, że "takie zwycięstwa smakują najlepiej".

Ambrozja Bogdaszowice - Odra Lubiąż 1-0 (0-0)

1-0 Paweł "Doktor" Rudnicki 53'

Czerwona kartka: Krzysztof Więcek 41'

1 Krzysztof Więcek - 2 Maks Kravtsov, 5 Roman "Romanienko" Karpliuk, 77 Marcin "Kuniu" Kunecki, 7 Damian "Brzózka" Brzozowski - 8 Paweł "Rechot" Rudnicki, 83 Tomasz "Mucha" Musiatowicz, 11 Paweł "Doktor" Rudnicki, 17 "Jaro" Bąk (67' 9 Łukasz "Benek" Bienias), 92 Michał "Kisiel" Ciesielski - 10 Jakub "Szakal" Hnatkiewicz

W kadrze meczowej dodatkowo: 20 Tomasz Fidler, 84 Tomasz Wojdat, 86 Michał Falęta

Dane meczowe:

Data rozgrywek:
2020-09-19 16:00
Gospodarze:
AMBROZJA BOGDASZOWICE
Goście:
ODRA LUBIĄŻ

Ławka rezerwowych:

Tomasz Wojdat, Michał Falęta, Tomasz Fidler