2020-11-15 12:04  -  AMBROZJA BOGDASZOWICE

GORSI OD LIDERA O JEDNĄ BRAMKĘ

Herb klubu POLONIA Bielany Wrocławskie
Herb klubu AMBROZJA BOGDASZOWICE

POLONIA Bielany Wrocławskie

vs

AMBROZJA BOGDASZOWICE

2

:

1

Przebieg meczu:

Minuta Klub Imię i nazwisko Akcja Asysta
90' POLONIA Bielany Wrocławskie Tomasz Szałaj
89' POLONIA Bielany Wrocławskie Filip Wroński
89' POLONIA Bielany Wrocławskie Adam Pucek
84' POLONIA Bielany Wrocławskie Ivan Boiko
82' AMBROZJA BOGDASZOWICE Roman Karpliuk
51' POLONIA Bielany Wrocławskie Tomasz Szałaj
35' POLONIA Bielany Wrocławskie Piotr Kowalczyk
23' AMBROZJA BOGDASZOWICE Jarosław Bąk
16' POLONIA Bielany Wrocławskie Jakub Pięta

Ostatni mecz rundy jesiennej ligowego sezonu przyszło nam rozegrać z liderem tabeli, Polonią Bielany Wrocławskie, który w poprzednich 14 kolejkach odniósł 13 zwycięstw i tylko 1 porażkę. Wiadomo więc było, że przeprawa nie będzie łatwa i wszystkie przewidywania sprawdziły się w rzeczywistości.

Z powodu kontuzji Pawła "Rechota" Rudnickiego nie wyszliśmy w optymalnym składzie, ale nie przeszkodziło to Ambrozji w pierwszych kilku minutach spotkania być zespołem groźniejszym. Gospodarze wyglądali na lekko spiętych, dopiero po upływie czasu zaczęli zbierać więcej piłek w środku pola i organizować groźne akcje. W 17 minucie Krzysiek Więcek niefortunnie wykopuje piłkę po podaniu od Tomka "Żaby" Rudnickiego, trafia w nadbiegającego rywala, w efekcie czego zawodnik Polonii, Jakub Pięta, nie ma problemu z umieszczeniem futbolówki w siatce. Trzeba uczciwie przyznać, że straciliśmy frajerską bramkę, od początku do końca w tej akcji podarowaną przeciwnikowi. Polonia była groźna, mieli pomysł na grę, którego głównym przesłaniem było zagrywanie długich piłek na naszą połowę, gdzie ich gracze wygrywali sporo pojedynków główkowych, wyprowadzając swoich partnerów na czyste pozycje. Na razie jednak to my się odgryźliśmy. W 23 minucie akcja Żaby lewą stroną, płaskie wstrzelenie futbolówki w pole karne, gdzie ta odbiła się od zawodnika Polonii i trafiła do "Jaro" Bąka, a ten spokojnie przy słupku skierował ją do bramki. To było zasłużone wyrównanie. Taktyka gospodarzy nie zmieniała się, szukali także fauli, by wykorzystać jakiś stały fragment gry, co także miało być ich atutem. W 35 minucie rzut wolny, piłka zagrana w naszą "16" za plecy obrońców, nieudana pułapka ofsajdowa i Piotr Kowalczyk podwyższa na 2-1. Złość i rozgoryczenie w naszych szeregach było tak duże, że po chwili powinniśmy przegrywać już 1-3, w sytuacji sam na sam z Krzyśkiem znalazł się zawodnik miejscowych, ale po jego strzale piłka odbiła się najpierw od jednego, potem od drugiego słupka i wyszła w pole...

Druga połowa była starciem dwóch równych sobie drużyn, każda miała swoje okazje do zmiany wyniku. Jak na lidera tabeli, Polonia nie grała jakiejś finezyjnej piłki, od pewnego momentu nie radzili sobie z zawodnikami Ambrozji na tyle, że praktycznie co akcja, przerywali grę faulem. Trener Andrzej Ignasiak dokonał 2 zmian, najpierw w 80 minucie Łukasza "Benka" Bieniasa zastąpił Krzysiek Pawłowski, a w 83 minucie Jakuba "Szakala" Hnatkiewicza - Marcin "Kuniu" Kunecki. W końcówce sędzia ochoczo rozdawał żółte kartki, nasz Roman Karpliuk dostał ją za faul, natomiast trzech graczy Polonii za kwestionowanie decyzji arbitra, co dla jednego z nich skończyło się ostatecznie wyrzuceniem z boiska za drugie "żółtko".

Ambrozja ostatecznie zatem przegrała 1-2 z drużyną, która nie prezentowała się od nas lepiej piłkarsko, ale była skuteczniejsza i za to na pewno należą się im gratulacje. Postaramy się im zrewanżować wiosną, na naszym boisku, a kto wie, czy od tego meczu nie będzie zależało, kto wywalczy awans do ligi okręgowej...

Dane meczowe:

Data rozgrywek:
2020-11-14 13:30
Gospodarze:
POLONIA Bielany Wrocławskie
Goście:
AMBROZJA BOGDASZOWICE

Ławka rezerwowych:

Mateusz Giermek, Michał Falęta, Aleksander Nawrocki